Artykuły i opinie
Rafał Woś: Kiedyś standard złota, dziś strefa euro. Ale kajdany te same
wtorek, 11 marca 2025
BIZNES.INTERIA.PL: Sto lat temu elity polityczne międzywojennej Europy zafundowały swoim obywatelom ekonomiczną tragedię, trzymając się z uporem maniaka parytetu złota. Dziś na naszych oczach ten sam scenariusz rozgrywa się raz jeszcze. Tym razem pod postacią samookaleczenia, jakie sobie Europa zadaje, trzymając się poronionego pomysłu strefy euro.
- Barry Eichengreen, Złote kajdany. Standard złota i Wielki Kryzys. Przeł. James West. Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Warszawa 2024
Od czasu do czasu pojawia się w debacie publicznej szaleniec (czytajcie dalej, a dowiecie się, dlaczego pozwalam sobie na takie określenie), który zaczyna z pełnym przekonaniem dowodzić, że gdyby tylko światowe waluty miały oparcie w złocie, to by wszystko było świetnie. Nie, nie byłoby. W rzeczywistości to właśnie tzw. standard złota już raz doprowadził nasz świat do katastrofy. Działo się to dokładnie sto lat temu. A wszystko dokładnie opisał znany amerykański ekonomista Barry Eichengreen.
To właśnie jego książkę proponuję postawić dziś sobie na naszej ekonomicznej półce. Zwłaszcza, że właśnie (wreszcie!) została ona wydana po polsku przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Weźcie ją do ręki wszyscy, którzy kiedykolwiek daliście się porwać niejasnemu przekonaniu, że gdyby tylko wrócić do starego, dobrego oparcia walut w złotym kruszcu (lub jakimkolwiek innym towarze ze sztywnym kursem), uwolniłoby to świat od lęku przed inflacją, protekcjonizmem i złymi politykami "psującymi" pieniądz swoimi "populistycznymi" posunięciami. Weźcie i poczytajcie, a Eichengreen raz na zawsze wybije wam z głowy takie ekonomiczne płaskoziemstwo.